Jego
pożegnanie odbyło się w Warszawie, gdzie 29.12.2003 w Cerkwi Św. Jana
Klimaka na Woli poprowadzono uroczystości żałobne, którym przewodniczył
ks. protoprezbiter Anatol Szydłowski.
Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski odznaczył pośmiertnie
Michała Sandowicza Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Ciało zmarłego pochowano 10.01.2004, zgodnie z jego
wolą, w Żdyni. Spoczął obok kanonizowanego przez Kościół Prawosławny
swego dziadka Maksyma.
Na płaszczyźnie sportu wyznaniowego współpracowaliśmy
ekumenicznie przez kilka lat. Początkiem współpracy był wspólny, prawosławno-luterański
rajd górski w Sudetach we wrześniu 1999 roku. To właśnie tam, wędrując
szlakami Gór Suchych i Czarnych, prowadząc zabawy sportowe, mogliśmy
lepiej się poznać, a wieczorami, przy ognisku posłuchać i potem pośpiewać
piosenki i pieśni łemkowszczyzny. Jego niespożyta energia, ciepłe spojrzenie,
otwartość i życzliwość pozwalały organizować bardzo oryginalne imprezy
z udziałem oczywiście Rusnaków (Łemków), Ukraińców, Białorusinów,
Słowaków, Czechów i Polaków.
Pamiętam, jakie wrażenie na młodzieży robiły nabożeństwa:
luterańskie w ewangelickim kościele Zbawiciela w Wałbrzychu i prawosławne
w Cerkwi w Sokołowsku.
Nie pamiętam już konkretnych pytań stawianych duchownym:
ks. pas-torowi Waldemarowi Szczugiełowi i ks. mitratowi Eugeniuszowi
Cebulskiemu, ale oczywiście pamiętam, że wszystko było ogromnie sympatyczne,
po prostu praktyczny ekumenizm.
Ogromnie żal, że z dwójki wspaniałych działaczy i
naszych oddanych przyjaciół z Prawosławnej Organizacji Sportowej, teraz
pozostał już tylko ten jeden, Jan Roman Braun. Może, pisząc dalej karty
naszej współpracy, spotkamy się na kolejnym ekumenicznym rajdzie upamiętniającym
osobę drogiego zmarłego.