rozmowy, wywiady, wspomnienia...

zamknij okno

 

wspomnienie

Michał Sandowicz
(1939-2003) Dnia 22. grudnia 2003 roku zmarł
,
na skutek urazów odniesionych w wypadku samochodowym
dr inż. arch. Michał Sandowicz,
prezes Prawosławnej Organizacji Sportowej RP,
prezes Fundacji Wspierania Łemkowskiej Mniejszości Narodowej "Retunika",
działacz społeczny, Łemko troszczący się o odnowę dziedzictwa kulturalnego i przyszłość swojego narodu.

 

   Jego pożegnanie odbyło się w Warszawie, gdzie 29.12.2003 w Cerkwi Św. Jana Klimaka na Woli poprowadzono uroczystości żałobne, którym przewodniczył ks. protoprezbiter Anatol Szydłowski.
   Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski odznaczył pośmiertnie Michała Sandowicza Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
   Ciało zmarłego pochowano 10.01.2004, zgodnie z jego wolą, w Żdyni. Spoczął obok kanonizowanego przez Kościół Prawosławny swego dziadka Maksyma.
   Na płaszczyźnie sportu wyznaniowego współpracowaliśmy ekumenicznie przez kilka lat. Początkiem współpracy był wspólny, prawosławno-luterański rajd górski w Sudetach we wrześniu 1999 roku. To właśnie tam, wędrując szlakami Gór Suchych i Czarnych, prowadząc zabawy sportowe, mogliśmy lepiej się poznać, a wieczorami, przy ognisku posłuchać i potem pośpiewać piosenki i pieśni łemkowszczyzny. Jego niespożyta energia, ciepłe spojrzenie, otwartość i życzliwość pozwalały organizować bardzo oryginalne imprezy z udziałem oczywiście Rusnaków (Łemków), Ukraińców, Białorusinów, Słowaków, Czechów i Polaków.
   Pamiętam, jakie wrażenie na młodzieży robiły nabożeństwa: luterańskie w ewangelickim kościele Zbawiciela w Wałbrzychu i prawosławne w Cerkwi w Sokołowsku.
   Nie pamiętam już konkretnych pytań stawianych duchownym: ks. pas-torowi Waldemarowi Szczugiełowi i ks. mitratowi Eugeniuszowi Cebulskiemu, ale oczywiście pamiętam, że wszystko było ogromnie sympatyczne, po prostu praktyczny ekumenizm.
   Ogromnie żal, że z dwójki wspaniałych działaczy i naszych oddanych przyjaciół z Prawosławnej Organizacji Sportowej, teraz pozostał już tylko ten jeden, Jan Roman Braun. Może, pisząc dalej karty naszej współpracy, spotkamy się na kolejnym ekumenicznym rajdzie upamiętniającym osobę drogiego zmarłego.

Ks. Roman Pawlas
 
rozmowy, wywiady, wspomnienia...